Książki z duszą, albo subiektywny top 2016 roku

cien_wiatru

O wyborze najważniejszych książek w życiu nie decydują żadne jasno określone kryteria. Może to być jedno zdanie, ogólne przesłanie, poczucie, że pomiędzy stronami zamknięte są również i nasze myśli.

Im więcej czytamy, tym więcej takich książek potrafimy wskazać. Wszystkie one kształtują nas w jakiś sposób. Pozwalają lepiej zrozumieć samych siebie, otaczający nas świat, dostarczają wydawałoby się nieskończonego materiału do przemyśleń. Co jednak szczególnie istotne, każdą z nich chcielibyśmy podzielić się z innymi. Dlatego pozwólcie Państwo, że zaproponuję Wam siedem tytułów, które w minionym roku wywarły na mnie największe wrażenie.

Vulliamy_okladkaJeśli jest książka, którą mógłbym polecić każdemu, żałując jednocześnie, że ją przeczytałem, to byłaby to Wojna umarła niech żyje wojna Eda Vulliamy’ego, jedna z najmocniejszych relacji z wojny, jaka toczyła się na terenie byłej Jugosławii w latach 90. XX wieku. Mądra, pełna zrozumienia, a przy tym przerażająca w opisach nawet nie tyle wojennych okrucieństw, co tego, co wojna robi z człowiekiem. Autor poprzez opowieść o konkretnych ludziach i ich przeżyciach udowadnia nam bowiem, że jej koszmar nie kończy się wraz z ostatnim wystrzałem, ale potrafi trwać bez końca.

wykluczeniRównie dramatyczne są losy bohaterów Wykluczonych Artura Domosławskiego, zbioru kilkunastu historii ludzi, którzy z najróżniejszych powodów, politycznych, etnicznych, ekonomicznych czy w końcu religijnych, zostali wyrzuceni poza nawias społeczeństwa. Społeczeństwa, które tworzymy my sami, na warunkach nam odpowiadających. Jest więc reportaż autora Śmierci w Amazonii nie tylko historią wykluczonych, ale i oskarżeniem wobec nas samych. Ważna, choć trudna lektura.

lustro_zachoduPodobnie jest w przypadku Lustra Zachodu francuskiego prawnika i filozofa, Jeana-Luisa Vullierme’a. W swoim eseju historyczno-filozoficznym wskazuje, że nazizm tak naprawdę nie był wynalazkiem czysto niemieckim. Poszczególne jego części składowe można bowiem odnaleźć, w różnym natężeniu, w dziesiątkach krajów na całym świecie. Uświadamiając nam to przez cały wywód Vullierme tłumaczy nam, że to czy systemy równie zbrodnicze jak nazizm powrócą, jest w dużym stopniu zależne od nas.

ptaki_drapiezneZdecydowanie lżejszą, choć niekiedy szokującą lekturą, są wydane na początku 2016 roku Ptaki drapieżne. Wywiad-rzeka z Lucjanem Wiśniewskim, żołnierzem AK wykonującym w czasie wojny wyroki w imieniu Polskiego Państwa Podziemnego, to druga po Made in Poland, a przed Ostatnim, część trylogii Emila Marata i Michała Wójcika. Znakomicie skonstruowana, pozwalająca poznać codzienność żołnierza AK, niejednokrotnie trzymająca w napięciu, długo nie pozwala o sobie zapomnieć.

centuriaWyrzucić z pamięci nie sposób również Giorgio Manganelliego, włoskiego pisarza, dotychczas nieznanego w Polsce, z jego Centurią, zdecydowanie moim największym literackim zaskoczeniem minionych dwunastu miesięcy. Zbiór stu krótkich, każda ma po dwie strony, powieści rzek, daje czytelnikowi cały wachlarz możliwości. Można czytać całość po kolei, można skakać od jednego opowiadania do drugiego, można wracać do ulubionych fragmentów po kilka razy dziennie. Można też książkę odłożyć na półkę, żeby wrócić do niej po kilku latach, kiedy będziemy bogatsi o nowe przeżycia, przemyślenia – i na nowo spróbować zrozumieć bohaterów Manganelliego.

slonO to może być trudno w przypadku Słonia Sławomira Mrożka. W każdym z 42 opowiadań autor Tanga i Emigrantów osiąga bowiem poziomy absurdu, wobec których rozum pozostaje całkowicie bezradny. Boża krówka oskarżona o ośmieszanie władzy, dzieci, które lepiąc bałwana miały wyśmiewać się z mieszkańców miasteczka, czy też pewien stróż oraz łabędź, odwiedzający w chłodne noce bar, sprawiają, że nietrudno o uśmiech. I tylko szkoda, że po chwili przychodzi otrzeźwienie, że to wszystko znajduje odbicie w naszej rzeczywistości.

Carlos Luis Zafón, hiszpański pisarz, w swoim bodaj najsłynniejszym dziele, Cieniu wiatru, pisze, że każda książka ma duszę. „I to zarówno duszę tego, kto daną książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i tak mocno ją przeżyli, że zawładnęła ich wyobraźnią”. A ja książek z piękniejszą duszą w 2016 roku nie czytałem. Może poza jedną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>