Inter arma silent musae, czyli o tragicznych losach sztuki

Hardkorowi_bibliotekarze

Kartagina zniszczona przez Rzymian, Warszawa w trakcie potopu szwedzkiego oraz wszystkie europejskie muzea podczas drugiej wojny światowej mają jedną wspólną cechę – były niemymi świadkami dramatów nie tylko ludzkich, ale również tych, w których ofiarami stawały się dzieła sztuki.

Zwiedzając paryskie świątynie można opowiedzieć niemalże całą historię miasta. Sześć kościołów, w tym słynny Sainte-Chapelle, można znaleźć w 1. dzielnicy Paryża. W innych dzielnicach jest ich od trzech do dziesięciu. Do tego dochodzi wiele świątyń wyznań innych niż rzymsko-katolickie. Duża ich część pamięta Paryż średniowieczny, jeszcze więcej okres panowania Ludwika XIV, „króla słońce”, oraz jego następców, kiedy Francja zdawała się swoją potęgą przyćmiewać inne kraje na Starym Kontynencie. Wszystkie te budowle, różniące się stylem architektonicznym, czasem powstania, wielkością, mają jedną cechę wspólną – żaden z nich nie posiada pełnego dawnego wystroju i wyposażenia.

Skazujemy ten kamień na śmierć!
Taki stan rzeczy nie jest jednak efektem którejś z wojen światowych, czy choćby XIX-wiecznych konfliktów, w jakie Francja uwikłała się m.in. za sprawą Napoleona. Zniszczeń dokonali sami Francuzi.

Wandalizm_rewolucji„Pewnego styczniowego wieczora 1794 roku grupa członków towarzystwa ludowego włamała się do katedry i zabrała relikwiarze, bezlitośnie je rozbijając, żeby wyrwać cenne kamienie; relikwie wrzucali w bezładzie do ognia rozpalonego w pomieszczeniu sąsiadującym ze skarbcem”. Tak dwieście lat po opisywanych wydarzeniach agonię jednej z francuskich świątyń opisuje Francois Souchal, historyk sztuki, jeden z najwybitniejszych znawców francuskiej rzeźby czasów Ludwika XIV. W swoim znakomitym Wandalizmie rewolucji przywołuje mało znany, żeby nie powiedzieć, kompletnie zapomniany element Wielkiej Rewolucji Francuskiej – zarządzony odgórnie plan zniszczenia wszelkich pozostałości dawnego ustroju.

Jak stwierdza w ostatnich zdaniach książki Souchal, „wandalizm rewolucji był jednym z wielkich kataklizmów historii kultury i sztuki Francji i Zachodu”. Trudno żeby było inaczej, skoro szał burzenia, kucia i palenia ogarnął dosłownie cały kraj. Jedni robili to w imię idei, inni – dla zysku. Autor pokazuje nam jednych i drugich. Widzimy jak usuwają z najróżniejszych budowli lilie, symbol monarchii, jak utrącają głowy figurom świętych, jak rozbierają dachy, aby ołowiane płytki przetopić na kule do armat, jak dewastują groby, palą biblioteki, z tkanin wypruwają złote nici, jak w końcu dawne świątynie przerabiają na arsenały i zagrody dla bydła. Katalog strat, spis bogactw, których Francuzi sami się pozbawili, a który Souchal prezentuje nam w sposób porywający, robi przerażające wrażenie.

Jak oszukać katów
bezcenne
Zapewne lista byłaby o wiele dłuższa gdyby nie ludzie gotowi ryzykować dla zachowania choćby części zabytków. U Souchala kimś takim jest Alexandre Lenoir, „któremu zawdzięczamy uratowanie wielu dzieł sztuki, w zasadzie bezapelacyjnie skazanych”, choć jego intencje ostatecznie trudno uznać za w pełni czyste. Takich problemów nie mamy z oceną wielu ludzi ratujących dzieła sztuki w czasie drugiej wojny światowej, a o których tak znakomicie piszą m.in. Robert Jarocki w Sztuce i krwi, Lynn H. Nicholas w Grabieży Europy czy Anders Rydell w Bezcennych. Nazistach opętanych sztuką.

Odnajdujemy ich również w trzymającym w napięciu od pierwszej do ostatniej strony reportażu Hardkorowi bibliotekarze z Timbuktu. Joshua Hammer, amerykański dziennikarz, opowiadając o wysiłkach niewielkiej grupy osób, które dla bezcennego zbioru manuskryptów zaryzykowały zemstę Al-Kaidy, pokazuje, że takich odważnych, dla których obraz czy książka niejednokrotnie mają wartość większą od ich własnego życia, zabytki światowej kultury potrzebują nieustannie. Światem bowiem nieprzerwanie wstrząsają przewroty i rewolucje, które zanim zbudują cokolwiek nowego, muszą zniszczyć to, co stare. Nawet jeśli chodzi „jedynie” o milczący kamień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>