Brać, wybierać, albo wydawnicze nowości kwietnia

blog (2)

Wiosna za oknem, wiosna na księgarnianych półkach – tytułów wartych uwagi przybywa bowiem szybciej, niż liści na drzewach. Jednak są pewne pozycje, na które szczególnie warto zwrócić uwagę.

kto-wydal-wyrok-na-miastoNiewątpliwie trudno byłoby przegapić prawdziwie przytłaczające, tak rozmiarami (ponad osiemset stron!) jak i tematyką, dzieło Andrzeja Leona Sowy, Kto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ-AK (1940-1944) i sposoby ich realizacji (Wydawnictwo Literackie). Ta znakomicie udokumentowana, napisana żywym językiem i nie bez powodu zapowiadana jako jedna z najważniejszych książek historycznych roku, ma szansę na to, aby stać się ważnym głosem w dyskusji nad Powstaniem Warszawskim.

Zdecydowanie mniejszy, choć ciągle stanowiący wyzwanie w trakcie lektury, jest Pamiętnik Mary Berg. Relacja o dorastaniu w warszawskim getcie (Prószyński Media). Jest to rzecz absolutnie niezwykła! Sama historia powstania pamiętnika, spisywanego przez 15-letnią w dniu wybuchu wojny Mary Berg przez kolejne cztery lata w łącznie dwunastu zeszytach, przemyconych następnie z warszawskiego getta, robi ogromne wrażenie. Blednie jednak wraz z bliższym poznaniem treści notatek ukazujących panoramę dni naznaczonych lękiem, strachem, głodem, ale i nadzieją, nie dającą się wyjaśnić w żaden racjonalny sposób. Prawdziwy dokument swoich czasów.

caparrosTakim ważnym świadectwem ma szansę stać się również Głód Martina Caparrósa (Wydawnictwo Literackie). Uczciwie trzeba jednak przyznać, że książka ta może zostać jednocześnie wyrzutem sumienia każdego, kto odważy się po nią sięgnąć. Jak to bowiem możliwe, że na Ziemi co pięć sekund z powodu niedożywienia umiera dziecko poniżej dziesiątego roku życia? Dlaczego tak mało mówimy o głodzie? Dlaczego tak mało wiemy o tym dramacie i co tak naprawdę robi świat, by jakkolwiek przeciwdziałać takiemu stanowi rzeczy? I dlaczego są to wciąż niewystarczające działania? Takich pytań jak „dlaczego” i „kto za to odpowiada”, w reportażu Caparrósa znajdziemy niekończącą się litanię. Autor, udzielając na wiele z nich odpowiedzi, przypomina w ten sposób, że zadaniem literatury, tej z najwyższej półki, a z taką mamy tu do czynienia, jest nie tylko dostarczenie rozrywki, ale również edukacja. Choć tu raczej wypadałoby napisać: zmuszenie do myślenia.

Zastanowić się nad rzeczywistością, tą nieznaną, bo skrywaną za niejedną tajemnicą, będzie musiał również każdy, kto sięgnie po Zabójców w imię Republiki Vincenta Nouzille’a (Fronda). Opisując temat tak lubiany przez miłośników thrillerów politycznych spod znaku Roberta Ludluma [link] zwraca autor uwagę na coś, co często może nam umykać, kiedy emocjonujemy się kolejnymi przygodami Jasona Bourne’a i jemu podobnych – świat realny bywa równie okrutny…

zarazaIście sensacyjny wydźwięk ma również reportaż Jerzego Ambroziewicza, Zaraza (Dowody na Istnienie). Jakże inaczej bowiem potraktować historię miasta, które pewnego upalnego lata zostaje niemal całkowicie odcięte od reszty kraju z powodu epidemii? Tymczasem taki właśnie los spotkał Wrocław w roku 1963. Czarna ospa, choroba przez wielu wówczas już zapomniana, zamieniła historyczną stolicę Dolnego Śląska w jedną wielką izolatkę. Blisko dwa tysiące ludzi poddanych kwarantannie, atmosfera strachu i niepewności, a w końcu – wyciszenie całej historii przez propagandę i cenzurę. Horror i dramatyczna historia w jednym.

Równie dramatycznie będzie kiedy sięgniemy po dwie kolejne pozycje – Titanic. Pamiętna noc Waltera Lorda (Agora S.A.) oraz Erika Larssona Tragedia Lusitanii (Sonia Draga). Ledwie trzy lata różnicy między jedną a drugą katastrofą pozwalają, przy zestawieniu obu książek, stworzyć szeroki obraz epoki. Naznaczonej niepokojami związanymi z nadchodzącym, a w końcu trwającym konfliktem zbrojnym, ale i wielkimi planami, marzeniami i ambicją sięgania po to, co dotąd nieosiągalne. Wyrazem tego stały się „Lusitania” i „Titanic”. I tak jak one poszły na dno, tak i tamta epoka odeszła bezpowrotnie.

jastrunTym co niebyłe zajmuje się w swoim Osobistym przewodniku po depresji Tomasz Jastrun (Zwierciadło). Depresja, przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) uznawana za jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób świata, z roku na rok zdaje się coraz mocniej zakorzeniać w naszym świecie. Niszcząc w nas to co radosne, to co pozytywne, jest niekiedy szalenie trudna do rozpoznania, a przez to trudno zmierzyć się z nią i walczyć o siebie. Jastrun daje jednak nadzieję i udowadnia swoją najnowszą książką, że jest to możliwe.

Nie mniej osobiste są Listy Rainera Marii Rilkego do Klary Rilke-Westhoff (Słowo/Obraz/Terytoria). Pochodzące z początku XX wieku, pisane od momentu poznania się małżeństwa w 1900 r., stanowią z jednej strony obraz epoki, z drugiej zaś – niezwykły dokument, pozwalający wejrzeć bliżej w myśli i uczucia niemieckiego poety, mającego tak ogromny wpływ także na polską poezję. Do jego twórczości odwoływali się często m.in. Julian Przyboś, Krzysztof Kamil Baczyński, Brunon Schulz, Julia Hartwig, Stanisław Barańczak czy w końcu – Mieczysław Jastrun, ojciec Tomasza.

ostatnia-gospoda-zapiski-b-iext29383331Okazję do zajrzenia w swój świat daje w Ostatniej gospodzie (W.A.B.) zmarły w tym roku węgierski noblista, Imre Kertész. Powstająca w latach 2001-2009 książka stanowi z jednej strony zapis kolejnych wydarzeń, tak tych powszechnie znanych, jak i ważnych jedynie dla samego autora. Z drugiej zaś strony jest to, jak stwierdza sam wydawca, „brutalnie szczere studium przemijania – choroby, starość, spadek kreatywności, a wreszcie – czekanie na śmierć”.

Szukający ucieczki od rzeczywistości mogą zajrzeć chociażby do bardzo krótkiego, choć zasługującego na dłuższą chwilę uwagi, tomu opowiadań Oty PavlaJak mój tata przemierzał Afrykę (Czuły Barbarzyńca). Sięgając do własnych doświadczeń, autor nawiązuje doswoich wcześniejszych dzieł: Śmierci pięknych saren oraz Jak spotkałem się z rybami.

0005E6F873TX79MF-C116-F4Jeśli ktoś woli coś świeższego, może sięgnąć po Dziecko wojny (W.A.B.), literacki debiut Sary Nović. Poprzez losy Any, która dzieciństwo spędziła w Jugosławii, targanej następującymi po sobie konfliktami zbrojnymi oraz zbrodniami, jakich Europa nie widziała od zakończenia drugiej wojny światowej, autorka pokazuje, że piekło wojny nie kończy się wraz z ostatnim wystrzałem. Wpisując opowieść w coraz popularniejszą, tak wśród pisarzy jak i naukowców, narrację o dramacie tych, którym udało się przeżyć, Nović nie tylko daje nam do ręki kawał solidnej literatury, ale jednocześnie przypomina, że historia nigdy nie trwa w dających się jasno wyznaczyć granicach.

Tymczasem Marek Borucki powraca z drugą częścią tak lubianych przez czytelników Wielkich zapomnianych. Polacy, którzy zmienili świat (Muza). W sposób lekki i przyjemny opisuje życiorys konstruktora pojazdu wykorzystywanego przez NASA w kosmosie, fryzjera największych gwiazd kina czy też twórcy jednej z najsłynniejszych marek kosmetyków na świecie – Maxa Factora.

Kontakt z wielkim światem zapewnia również Magdalena Muszyńska-Chafitz w swoim Z Nowym Jorkiem na NY (Czerwone i Czarne). Gdzie wybrać się na lunch? Skąd podziwiać Manhattan? Dlaczego taksówki jeżdżące po ulicach „Wielkiego Jabłka” są żółte? Największe miasto świata staje się dzięki autorce odrobinę bliższe. A już na pewno lepiej znane.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>