Udział Poznańczyków, a więc żołnierzy Wielkopolan, w wojnie polsko-bolszewickiej w latach 1919?1920 jest mało znany. Stąd też niewiele osób zdaje sobie sprawę, że po Powstaniu Wielkopolskim, które zakończyło się spektakularnym sukcesem, Wojsko Wielkopolskie zostało wysłane na Kresy Wschodnie, gdzie wzięło udział w wyniszczającym konflikcie, pełnym dramatycznych momentów i heroicznych czynów. Kiedy zaś Armia Czerwona była bliska zmiażdżenia polskiej niepodległości w sierpniu 1920 r., synowie Wielkopolski stanęli w pierwszej linii, broniąc zagrożonej Ojczyzny.
Przyzwyczailiśmy się do obrazu historii jako logicznie ze sobą powiązanego ciągu wydarzeń prowadzącego do określonych, dających się przewidzieć skutków. Taki pogląd zawdzięczamy pracy historyków, którzy porządkują fakty i starają im się nadać jakiś sens. Ale czy jest to obraz prawdziwy? Przecież historia tworzy się również obecnie. Czy w bieżących wydarzeniach zauważamy logiczny ich rozwój i dążenie do określonego celu? W swojej książce James Burke pokazuje, że w tym pozornie uporządkowanym obrazie przeszłości pominięto rolę trafu. Nierzadko właśnie dzięki przypadkom dochodzi do przełomowych odkryć, które są później postrzegane jako efekt wytrwałego dążenia ludzkości do osiągnięcia założonego celu.
"Jeśli uważasz, że rozważania filozoficzne nie są dla Ciebie - zacznij swoją przygodę z filozofią od tej właśnie książki.
Potrzeba nam końca prawdy absolutnej, by nadszedł czas, kiedy będą ryzykować śmieszność ci, którzy swoją ideologię (świecką czy religijną) przedstawiają jako argument ostateczny. Zbyt wiele kłamstwa wisi w powietrzu w naszym kraju, zbyt wiele udawania w życiu publicznym, politycznym i kościelnym. [...] śmierć prawdy absolutnej nie zaszkodzi wierze religijnej. Przeciwnie, to raczej szansa na odrodzenie autentycznych źródeł religijnego doświadczenia, to szansa na oczyszczenie wiary - bo uczy pokory."Fragment